top of page

Wpływ F.W. Murnaua na Hitchcocka

Zdjęcie autora: Paula Apanowicz
Paula Apanowicz
5 dni temu
2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 4 dni temu

Alfred Hitchcock miał swoich mistrzów. Zanim stał się jednym z najzdolniejszych ojców X muzy, śledził dokonania pionierów fascynującego medium i uczył się techniki filmowej od najlepszych. Na początku kariery miał okazję podglądać pracę niemieckich ekspresjonistów. Podziwiał Fritza Langa (Zmęczona śmierć) i Roberta Wiene'a (Gabinet doktora Caligari), ale żaden z nich nie wywarł takiego wpływu na wyobraźnię przyszłego mistrza suspensu, co F. W. Murnau.


PORTIER Z HOTELU ATLATNIC Murnaua stanowił kwintesencję niemego kina, w którym siła obrazu i zabiegów wizualnych nie potrzebowała słów, fot. domena publiczna

Friedrich Wilhelm Murnau, autor niemych arcydzieł Nosferatu – symfonia grozy czy Wschód słońca, był jednym z mistrzów sztuki filmowej formujących jej ponadczasowe dziedzictwo. Reżyser wywarł bodaj największy wpływ na kształtującą się wrażliwość stawiającego pierwsze kroki w przemyśle filmowym Alfreda Hitchcocka. Brytyjczyk wspominał:


To od Murnaua nauczyłem się opowiadać historię bez słów.

W 1924 roku mistrz suspensu przebywał w Niemczech jako asystent reżysera Grahama Cuttsa, który pracował nad produkcją The Blackguard. Reżyserski debiut Ogród rozkoszy Hitch miał jeszcze przed sobą, ale już wtedy odznaczał się spostrzegawczością filmowca i chłonął techniczne nowinki oraz kinową estetykę od artystów ekranu.


Spotkanie z mistrzem


Na sąsiednich planach wytwórni UFA Hitch mógł obserwować F. W. Murnaua, który pracował w tym czasie nad kameralnym dramatem Portier z hotelu Atlantic z popisową rolą Emila Janningsa tracącego szanowaną posadę i zdegradowanego do funkcji pracownika toalet. Film przeszedł do historii za sprawą ukazania przejmującej historii upadku jednostki przy pomocy wizualnych technik, a nie plansz z napisami.


Murnau podarował widzom przejmujący i porażający formalną maestrią film realizujący cechy niemieckiego stylu kameralnego, a także czerpiący z estetyki ekspresjonizmu.


Friedrich Wilhelm Murnau w latach 20. XX wieku, fot. domena publiczna
Friedrich Wilhelm Murnau w latach 20. XX wieku, fot. domena publiczna

Hitchcock przejął od Murnaua ograniczenie dialogów na rzecz esencji X muzy, a więc oddania tak zdarzeń, jak emocji swych bohaterów przy pomocy środków charakterystycznych dla tego medium. W Zawrocie głowy (scena tropienia Madeleine przez Scottiego), Psychozie (tuszowanie zbrodni przez Normana Batesa następujące po scenie pod prysznicem) czy Północ, północny zachód (sekwencja na polu kukurydzy) prowadził narrację, wykorzystując obrazy, a nie słowa.


Technika ponad słowem


Poza skupionym na przeciętnych troskach i problematyce społecznej nurcie kammerspielu F. W. Murnau współtworzył też niemiecki ekspresjonizm, którego fantazyjna forma wyrażała eskapizm, przestrzenne deformacje, tajemnicę światłocienia i oniryzm. Jako wierny uczeń jego szkoły Hitch uświetnił swoje obrazy estetyką światła i cienia, enigmatyczną atmosferą, psychologią postaci czy subiektywnym punktem widzenia. Za swoim mistrzem potęgował również napięcie oraz ładunek emocjonalny nietypowymi ustawieniami kamery, co widać w dziełach Lokator albo Cień wątpliwości, których formalna maestria zmieniła oblicze X muzy.


Niemieccy twórcy rozpalili wyobraźnię młodego Hitchcocka. Ich filmowe światy były niespokojne, z jednej strony wprawiały widzów w dezorientację, a z drugiej ekscytowały fantazyjną formą. Nieme dzieła stanowiły triumf filmowej ekspresji. Poza nastawioną na obrazowość i mroczną psychologię estetyką Hitchcock przejął od niemieckich mistrzów również filozofię pracy.


W niemieckim systemie filmów najważniejsza rola przypadała w udziale reżyserowi. Na planie F. W. Murnau roztaczał kontrolę nad wszelkimi etapami powstania filmu, był odpowiedzialny za budżet i sterował swymi gwiazdami niczym marionetkami. Nie dziwi więc fakt, że wyznaczający autorską wizję kina Hitchcock uznawał Niemców za swych największych mentorów.

Autor tekstu: Paula Apanowicz

Jak możemy nawiązać współpracę?

Publikacja, patronat, a może relacja z wydarzenia kulturalnego?

 

Oferuję:

​

  • artykuły eksperckie i sponsorowane,

  • partnerstwo medialne,

  • recenzje filmów i książek o tematyce filmowej,

  • opisy do katalogów festiwalowych,

  • promocję wydarzeń filmowych,

  • prelekcje w kinie i udział w dyskusji z publicznością.

 

Możesz również zaprosić mnie na wywiad, do podcastu czy audycji. Moje doświadczenie to kilkaset publikacji u ogólnopolskich wydawców prasy drukowanej i online, współprace festiwalowe, prelekcje, wywiady promujące klasykę filmową w audycjach telewizyjnych czy radiowych, a także autorstwo własnych książek poświęconych historii kina m.in. "Najwięksi skandaliści złotej ery Hollywood".​​

​

Do każdego materiału podchodzę z autentyczną pasją, rzetelnym researchem i najwyższą starannością. Atutem przygotowanych przeze mnie treści jest autorski styl, który łączy lekkość słowa z wnikliwym przekazem.​ Specjalizuję się w tekstach biograficznych (gwiazdy filmowe, ikony popkultury, postacie historyczne), tematyce kinematografii (m.in. Hitchcock, złota era Hollywood, europejska klasyka, filmy nieme, kino koreańskie), historii (perspektywa kobiet), mody, sztuki i literatury. Mam na koncie analizy kulturoznawcze i artykuły popularnonaukowe, a także lżejsze formy: recenzje, autorskie felietony czy teksty o charakterze newsowym.​

Masz inny pomysł na naszą współpracę? Daj znać, omówimy szczegóły!

5Y9A7445_edited.jpg

Blondynka Hitchcocka to blog filmowy poświęcony twórczości Alfreda Hitchcocka  prowadzony przez Paulę Apanowicz.​

​

Historia kina • Artykuły • Ciekawostki • Analizy filmów • Gwiazdy Hollywood • Tajemnice kinematografii

© 2026 Paula Apanowicz / Blondynka Hitchcocka

​

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i rozpowszechnianie treści oraz zdjęć bez pisemnej zgody autora jest zabronione.

​

bottom of page